Focus Space v2: co się stało, gdy dałem AI wolną rękę
Pierwszą wersję Focus Space budowałem krok po kroku: najpierw specyfikacja (PRD), potem kolejne etapy realizacji, zgodnie ze sztuką. W trakcie tej pracy Anthropic, firma odpowiedzialna za Claude Code, opublikowała nowy model, Claude Fable 5. Było o nim głośno, wiele osób twierdziło, że potrafi zbudować całą aplikację od zera z jednego prompta.
Postanowiłem to sprawdzić i dałem modelowi jeden, duży prompt z zadaniem: napisz Focus Space od zera. Z jednym zastrzeżeniem: tym razem specjalnie rozszerzyłem zakres. Nie kopiowałem założeń z pierwszej wersji, która była celowo przycięta do absolutnego minimum. Zamiast tego opisałem modelowi moją pełniejszą wizję: żeby minuty skupienia nie po prostu upływały, tylko układały się w podróż. Żeby statek kosmiczny gdzieś leciał, odkrywał nowe systemy gwiezdne, i żeby całość bardziej przypominała grę niż aplikację produktywnościową.
Co powstało
Byłem pozytywnie zaskoczony efektem. Claude Fable 5 stworzył zupełnie inny, prostszy w wykonaniu interfejs. Nie jest to jeszcze mój docelowy, wymarzony wygląd, ale to ciekawy koncept.
Model dodał mapę systemów gwiezdnych: każda minuta skupienia to lata świetlne, przez które leci statek, odkrywając kolejne gwiazdy. Co więcej, wykorzystał prawdziwe gwiazdy leżące blisko Ziemi i ułożył trasę w kształcie rozwijającej się spirali. Do tego doszła własna waluta, Flux, za którą można kupować upgrade'y (np. zmianę koloru interfejsu), oraz system rang, czyli wojskowych stopni rosnących wraz z liczbą przelecianych lat świetlnych. Po każdym skoku w hiperprzestrzeń pojawia się zabawny tekst o odkrytych systemach, z żartami. Całość wypada bardziej jak gra niż nudny timer Pomodoro. To krok w dobrą stronę.
Samego kodu nie sprawdzałem, pewnie przydałby się refaktor, ale to osobna sprawa.
Możecie sprawdzić tę wersję gry w skupienie tutaj - Focus Space Game
Czego się nauczyłem
Do jednego pomysłu można podejść na zupełnie różne sposoby. Ta druga iteracja sprawiła, że mam ochotę na trzecią wersję, może nawet forka, czyli coś jeszcze innego.
Chciałbym, żeby docelowa aplikacja miała mocniejszy element gry: grywalizację, walutę, jakąś stawkę za minuty skupienia, podobnie jak w Forest, gdzie rośnie las, a punkty można wymieniać na dekoracje. Uważam też, że brakuje bohaterów, coś w stylu maskotek astronautów z Kerbal Space Program. Ich obecność działałaby jak delikatna zachęta: nie przełączaj się na inną aplikację, bo inaczej zaszkodzisz swojej załodze.
Nie wiem jeszcze kiedy, ale chcę wrócić do obu tych iteracji i zbudować trzecią wersję, jak najbardziej wciągającą i ciekawą.